Błędne RRSO i 9 innych błędów w umowie kredytu, które dają prawo do darmowego kredytu
Umowa musi być prawidłowa
Umowa kredytu konsumenckiego musi zawierać elementy wymienione w art. 30 ustawy o kredycie konsumenckim — i musi zawierać je prawidłowo. Braki lub błędy w kluczowych punktach uruchamiają sankcję kredytu darmowego. Oto dziesięć naruszeń, które w naszej praktyce pojawiają się najczęściej.
1. Błędnie wyliczone RRSO. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania to najważniejszy wskaźnik ceny kredytu. Jeśli bank zaniżył RRSO — np. dlatego, że liczył je od zawyżonej podstawy — konsument nie mógł rzetelnie porównać ofert.
2. Odsetki od kredytowanych kosztów. Naliczanie oprocentowania od prowizji doliczonej do kapitału. Praktykę zakwestionował TSUE (C-744/24), a Rzecznik Finansowy uznał ją za nagminną. Szerzej piszemy o tym w osobnej analizie.
3. Błędna całkowita kwota do zapłaty. Zaniżenie sumy wszystkich kosztów zniekształca obraz zobowiązania.
4. Przekroczenie limitu kosztów pozaodsetkowych (art. 36a). Prowizje i opłaty ponad ustawowy limit — częste zwłaszcza w pożyczkach pozabankowych.
5. Brak lub błędna informacja o prawie odstąpienia. Konsument ma 14 dni na odstąpienie od umowy; brak pouczenia lub wzoru oświadczenia to naruszenie.
6. Braki w harmonogramie i zasadach spłaty. Umowa musi jasno określać zasady i terminy spłaty, w tym kolejność zaliczania wpłat.
7. Nieprecyzyjne zasady zmiany oprocentowania. Klauzule pozwalające bankowi zmieniać oprocentowanie na podstawie ogólnikowych przesłanek.
8. Brak informacji o skutkach wcześniejszej spłaty. Konsument ma prawo do proporcjonalnego zwrotu kosztów (linia orzecznicza od wyroku TSUE ws. Lexitor) — umowa musi o tym informować.
9. Ukryte produkty dodatkowe. Ubezpieczenia i pakiety usług, bez których "nie dało się" dostać kredytu, a których koszt nie został prawidłowo ujęty w RRSO.
10. Rozbieżności między umową a formularzem informacyjnym. Inne wartości w dokumentach przedkontraktowych i w samej umowie.
Jedno naruszenie wystarczy
Do zastosowania sankcji nie trzeba wykazać wszystkich dziesięciu punktów — wystarczy jedno istotne naruszenie. Dlatego tak duży odsetek analizowanych przez nas umów kwalifikuje się do dalszych działań. Sprawdzenie zajmuje kilka minut: prześlij umowę do bezpłatnej wstępnej analizy, a otrzymasz raport wskazujący potencjalne naruszenia, zweryfikowany następnie przez adwokata.