Wyrok TSUE C-744/24: odsetki od kredytowanej prowizji niezgodne z prawem
Na czym polegał problem?
Jest taki mechanizm, który przez lata pozostawał niewidoczny dla większości kredytobiorców, a bankom przynosił miliardowe przychody. Bierzesz 50 000 zł kredytu, bank dolicza 10 000 zł prowizji i... nalicza odsetki od 60 000 zł — także od pieniędzy, których nigdy nie zobaczyłeś na koncie. Płacisz więc odsetki od własnego kosztu. Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku w sprawie C-744/24 uznał, że taka praktyka narusza prawo unijne.
Dyrektywa o kredycie konsumenckim posługuje się pojęciem całkowitej kwoty kredytu — czyli środków rzeczywiście udostępnionych konsumentowi. Prowizja, opłata przygotowawcza czy składka ubezpieczeniowa to koszty kredytu, a nie kredyt. Tymczasem wiele banków i firm pożyczkowych konstruowało umowy tak, że oprocentowaniu podlegała suma kapitału i skredytowanych kosztów. Efekt: konsument płacił odsetki od prowizji, a podane w umowie RRSO przestawało odpowiadać rzeczywistości.
Skalę zjawiska najlepiej oddaje stanowisko Rzecznika Finansowego z grudnia 2025 r., który określił naliczanie odsetek od kredytowanych kosztów jako praktykę nagminną na polskim rynku.
Co orzekł Trybunał?
TSUE potwierdził kierunek znany już z wcześniejszych orzeczeń (m.in. C-377/14 Radlinger): odsetki mogą być naliczane wyłącznie od kwoty faktycznie wypłaconej konsumentowi. Jeżeli umowa przewiduje oprocentowanie skredytowanych kosztów, konsument został wprowadzony w błąd co do rzeczywistej ceny kredytu — a to otwiera drogę do sankcji kredytu darmowego z art. 45 polskiej ustawy o kredycie konsumenckim.
Co to oznacza w praktyce?
Jeżeli Twoja umowa przewiduje odsetki liczone od kwoty obejmującej prowizję, masz mocny argument, by domagać się zwrotu wszystkich kosztów kredytu. W połączeniu z wyrokiem C-472/23, w którym TSUE zaakceptował jednolitą, surową sankcję wobec kredytodawców naruszających obowiązki informacyjne, pozycja procesowa konsumentów jest dziś najlepsza w historii tego przepisu.
Nasza rekomendacja jest prosta: wyciągnij umowę z szuflady i sprawdź, od jakiej kwoty bank naliczał odsetki. A jeszcze prościej — prześlij ją do bezpłatnej analizy, a system SKD24 i adwokat zrobią to za Ciebie. Ta jedna klauzula potrafi być warta kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.